25/09/2019

Nieśmiertelny Zeus w Nowym Testamencie?

Znacie werset z Listu Pawła do Tytusa 1,12, który cytuje słowa Epimenidesa? W Biblii Ekumenicznej ten werset brzmi tak: „Powiedział ktoś z nich, ich własny prorok: Kreteńczycy zawsze kłamcy.” Epimenides, który sam był  Kreteńczykiem, mówi o Kreteńczykach, że są kłamcami. Czy Epimenides mówi prawdę o kłamiących Kreteńczykach czy może kłamie?

Jeśli Epimenides mówi prawdę, to Kreteńczycy kłamią – ale wtedy czy Epimenides jako Kreteńczyk może mówić prawdę? Jeśli zaś Epimenides kłamie, to Kreteńczycy nie kłamią – ale wtedy czy Epimenides jako Kreteńczyk może skłamać? Przesłuchajcie te dwa pytania ze dwa razy a wychwycicie coś, co znane jest jako paradoks kłamcy. Tak naprawdę nim nie jest, bo Epimenides nie mówi, że wszyscy Kreteńczycy kłamią. Może więc być tak, że Epimenides mówi prawdę o innych kłamiących Kreteńczykach.

Ciekawe, że słowa Epimenidesa są oceniane przez Pawła pozytywnie. Paweł przecież pisze, że: „Świadectwo to jest prawdziwe” (BE).  Sam Epimenides nazwany jest wręcz prorokiem. W Nowym Testamencie prorokami nazywani są żydowscy i chrześcijańscy prorocy, ale tylko w tym miejscu prorokiem nazwany jest poganin, który żył około 600 lat przed Chrystusem i nie dość, że składał ofiary pogańskim bogom, to na dodatek był traktowany przez Kreteńczyków jako bóg.

W starożytności Kreteńczycy byli uważani przez Greków za kłamców, bo twierdzili, że Zeus nie tylko urodził się na Krecie, ale i tam zmarł, ma tam też swój grób. Dla Greków nieśmiertelny boski Zeus nie mógł przecież umrzeć. Zgadza się z tym Epimenides, który twierdzi, że Kreteńczycy kłamią o śmierci i grobie Zeusa.

Kłopot pojawia się z perspektywy chrześcijańskiej. Jeśli Paweł bierze „Świadectwo” Epimenidesa za „prawdziwe”, to przez to twierdzi, że Zeus nie mógł umrzeć. W ten sposób Paweł potwierdza boskość i nieśmiertelność Zeusa. I mamy ewidentny problem.

Zauważa go Jan Chryzostom. Próbuje bronić Pawła twierdząc, że cytat w Liście dotyczy samego kłamania, a nie kłamstwa o śmierci Zeusa. Chryzostom ponadto uważa, że Paweł nazywając Epimenidesa prorokiem, nie akceptuje go jako proroka, ale stosuje tylko zabieg retoryczny – cytuje Kreteńskiego autora, by zyskać posłuch wśród Kreteńczyków. Tym samym wygląda na to, że Paweł nie dość że wyrywa słowa Epimenidesa z oryginalnego kontekstu, to jeszcze nazywa prorokiem kogoś, kogo za takiego nie uważa.

I co z tymi wszystkim zrobić? Epimenides kłamie czy mówi prawdę o nieśmiertelnym Zeusie? Paweł akceptuje Epimenidesa jako proroka, czy tylko się nim wysługuje? Czy Paweł wyrywa słowa z kontekstu czy nie? A co wy myślicie?

Wiedzieć więcej: Zobacz film

Piotr Lorek

Przeczytaj

Nieśmiertelny Zeus w Nowym Testamencie?

Znacie werset z Listu Pawła do Tytusa 1,12, który cytuje słowa Epimenidesa? W Biblii Ekumenicznej ten werset brzmi tak: „Powiedział ktoś z nich, ich własny prorok: Kreteńczycy zawsze kłamcy.” Epimenides, który sam był  Kreteńczykiem, mówi o Kreteńczykach, że są kłamcami. Czy Epimenides mówi prawdę o kłamiących Kreteńczykach czy może kłamie?

Czy filozofia może nam pomóc w zbliżeniu do Boga?

Czy filozofia może nam jakoś pomóc w zbliżeniu się do Tego, Co Ostateczne, Nieskończone i Nieuwarunkowane, a co w ramach naszej tradycji religijnej nazywamy „Bogiemˮ? Tak, ale nie w taki prosty i bezpośredni sposób, jak to się niektórym wydaje…

Pochwała uczniostwa

Rozpoczyna się kolejny rok akademicki. Dla mnie to drugi rok teologii na wrocławskiej EWST. Studia licencjackie po skończonych dawno temu dwóch magisterkach, studiach podyplomowych i wielu kursach dokształcających. Nie „robię” ich bynajmniej dla wpisu do CV. Cóż, chyba uprawiam promowaną dzisiaj mobilność edukacyjną przez całe życie także w okresie przedemerytalnym czyli 50 plus. A może […]

czytaj więcej