16/12/2015

Wycieczka do Herrnhut – okiem studentki

Dla ludzi takich jak ja (czyli lubiących dłużej pospać 🙂 ) ten dzień wcale nie zaczął się miło. Zbiórka o 6:45 sprawiła, że na miejsce dotarłam ledwo żywa i całą drogę dosypiałam. Jednak późniejsze atrakcje szybko zrekompensowały mi me „poświęcenie” :-).

GG_DSC05351Już w autokarze, dzięki upieczonym przez naszą wspaniałą przewodniczkę – Asię, tradycyjnym dla braci morawskich bułeczkom z rodzynkami oraz śpiewaniu napisanych przez Zinzendorf’a pieśni zostaliśmy wprowadzeni w klimat miejsca do którego zdążaliśmy. Pierwszym punktem naszej wycieczki była dawna posiadłość hrabi Nikolausa von Zinzendorfa w Berthelsdorfie, w której to rozpoczęła się historia Jednoty Braterskiej i samego Herrnhut, gdyż hrabia przyjął do niej uchodźców religijnych z Moraw, którzy później założyli na gruntach Berthelsdorfu osadę Herrnhut. Słowo Herrnhut oznacza „Straż Pańską” lub „Miejsce, które strzeże Bóg”.

EWST_DSC05692_JSNastępnie pojechaliśmy na cmentarz w Herrnhut zwany „Rolą Pańską”, który jest tradycyjnym miejscem pochówku braci morawskich. Posiada on charakterystyczne aleje lipowe, jednolite nagrobki (symbolizujące równość przed Bogiem i w obliczu śmierci) oraz przepiękną altanę na górze Hutberg, na której szczycie widnieje wspaniała gwiazda herrnhucka. Mnie osobiście najbardziej poruszyły pojawiające się na nagrobkach sentencje „wrócił/a do domu”.

Kolejną atrakcją była wizyta w wytwórni gwiazd herrnhuckich. Mieliśmy okazję zobaczyć ręczną produkcję tychże gwiazd a także poznać ich historię.

GG_DSC05429Wśród braci morawskich było wielu misjonarzy, kiedy rodzice wyjeżdżali na misje – dzieci pozostawały internacie. Jeden z nauczycieli P. H. Verbeek w XIX wieku stworzył pierwszą taką gwiazdę z tektury i papieru. Przyświecały mu dwa cele: gwiazda miała stanowić symbol „Gwiazdy Jakubowej”, ale i gwiazdy prowadzącej trzech mędrców ze Wschodu do Jezusa Chrystusa, a także stanowiła element edukacyjny, który miał wspomagać naukę geometrii.

I tak po dziś dzień gwiazda ta, zwłaszcza w Niemczech stanowi nieodzowny świąteczny element dekoracyjny. Tak więc i naszą wizytę w wytwórni zwieńczyły zakupy ręcznie wykonanych gwiazd herrnhuckich.

GG_DSC05484Muzeum etnograficzno-misyjne, które odwiedziliśmy następnie, było dla mnie równie ciekawe jak i inspirujące. Muzeum to założono w 1878r., zebrane tam eksponaty zostały przywiezione przez herrnhuckich misjonarzy z różnych odległych regionów świata i miały służyć doi poszerzania wiedzy o owych regionach. Dla mnie zbiory te stanowiły nie tyle źródło wiedzy co inspirację, pokazując mi, że nasze dzisiejsze misje chrześcijańskie to, w porównaniu z tym czego dokonywali bracia morawscy, po prostu wczasy.

Pod koniec naszej wizyty w tym pięknym miasteczku wybraliśmy się do Wielkiej Sali, służącej do wspólnych zgromadzeń i nabożeństw członków Jednoty Braterskiej.

EWST_DSC05933_JSW fantastycznej białej Sali, która zachwyciła nas swoją prostotą, mieliśmy szansę zorganizować krótkie nabożeństwo.

Ostatnie miejsce, do którego się udaliśmy był dom gościnny „Commenius”, w którym zamówiony mieliśmy obiad.

Osobiście uważam, czas wycieczki za bardzo udany. Wspaniałe inspirujące miejsce, wspaniali ludzi. Naszej przewodniczce Asi Szczepankiewicz – Battek dziękuję za ogromną wiedzę i zaangażowanie. Kadrze oraz studentom EWST dziękuję za udział. Organizatorom za poświęcony czas i energię. I najważniejsze dziękuję władzom EWST za zgodę oraz dofinansowanie tego niezapomnianego wydarzenia. Czekamy na więcej!!

Klaudia Buss

Artykuł ukazał się w czwartym numerze magazynu odzEWSTstudenta.

Przeczytaj

Christus Victor

Biblia zawiera szeroki, bogaty wachlarz słów, obrazów i metafor, aby przedstawić i wyjaśnić nam dzieło Chrystusa. Tymczasem, teologia zachodnia często skupia się głównie nad jednym tylko modelem, który podkreśla zastępczą śmierć Chrystusa na krzyżu. Owszem, to jest istotne, nieodzowne przesłanie biblijnej relacji o Chrystusie. Problem powstaje, gdy zredukujemy nasze zrozumienie tego, co Chrystus uczynił dla nas do jednego tylko pojęcia czy aspektu jego życia i służby.

Nikos Obrazoburca: „Jestem tylko narzędziem…”

Bezpośredni w swoich tekstach i wstydliwy w komunikowaniu. Mikołaj Papatolios, znany także jako raper Nikos Obrazoburca, wydał swoją debiutancką płytę pod tytułem „Wypadkowa Paradoksów Bezczasu”. Nikos zakochał się w muzyce rap, mając lat 9. Późniejsze lata jego życia przyniosły mnogość inspiracji, w sposób zadziwiająco harmonijny łączonych przez niego w twórczości, którą ciężko dziś właściwie zaszufladkować.

Studia humanistyczne nadal bardzo potrzebne. Teologia również

Teologia stawia każdego człowieka przed najważniejszymi pytaniami. Kim jestem? Dokąd zmierzam? Jaki sens ma moje życie? Skąd pochodzi wszystko? Dlaczego życie jest takie jakie jest?

czytaj więcej >>